Rzadko kiedy metroidvanie aż tak dobrze kumają, że o sukcesie marki Nintendo (a potem Konami) zadecydował nie tylko wciągający schemat przygody, ale również tajemniczy świat. Forma.8 bierze stylistykę Another World (za co od razu plus), ambientowe melodie, a z wielkich połaci terenu konstruuje przyprawiający o dreszcze labirynt. W każdym momencie czujemy, że trafiliśmy gdzieś bardzo daleko od świata, który rozumiemy. A cywilizacja, jaka bez wątpienia tutaj była, to już element legend. Dlatego właśnie tempo zabawy zupełnie nie przeszkadza.