eSzperacz #19: Old Man’s Journey

eSzperacz #19: Old Man’s Journey15.09.2018 15:29
eSzperacz #19: Old Man’s Journey
Adam Piechota

Stary człowiek też może.

Znacie na pewno przykłady. To właśnie taka niezależna gra, którą niektórzy znienawidzą jeszcze przed rozpoczęciem. Przepiękna oprawa, zmysłowa muzyczka i wizja kolejnej „życiowej” historii, jaką opowiada grubo ciosana metaforyka. W ogóle dziarski starzec z plecaczkiem jako protagonista. Albo zapożyczenia z kina drogi, dzięki którym uniwersalne złote myśli nabrać mają szlachetnego charakteru. Trzeba umieć podobne rzeczy akceptować, by z tego Journey wyciągnąć jakieś świeże emocje. Albo zignorować oczywistości i wciągnąć w płuca morskie powietrze buchające z każdego kadru gry.

Old Man's Journey Launch Trailer

Twist z mechaniką - bo jakże by podobny pomysł przedstawiać w sposób tradycyjny - polega na zmienianiu kształtów mijanych przez starca pagórków. Odrobina zabawy z perspektywą: nieważne, czy wzgórze, które za sprawą Twojego dotyka urosło o kilka metrów, jest na dalszym planie niż bohater - jeśli jego linia styka się z linią „naszego” terenu, można po niej przejść. To wszystko. Old Man’s Journey najpierw cały koncept przedstawia bardzo luźno, później w jego granice wplata kilka nietrudnych wyzwań logicznych. Nie zamierza nikomu stawać na przeszkodzie. Ma potrwać tyle, co ładny film. I wzbudzić podobne wrażenia.

A ja jestem człowiekiem nieco na styku obu powyższych akapitów. Znaczy - lubię eksperymentalne bąble z jakimiś fajnymi pomysłami. Lubię produkcje świadomie „zbyt ładne”, a przez to niezaskakująco poruszające. Niemniej miewam przesyt prostych opowiastek o prawdziwych celach życia puentowanych przewidywalnymi obrazkami. Szczęśliwe, dziełko Broken Rules przechyla się chętniej w stronę czegoś ładnego i nietypowego niż taniego wyciskacza niedoświadczonych łez. Wcale też nie obiecuje Wam wieczoru, po którym trudno będzie się pozbierać do kupy. Za to na pewno nie rozczaruje.

325487315730772594

Grę wyrwiecie na sprzętach mobilnych, PS4, Switchu i Steamie. Ja grałem, jak zazwyczaj, na Pstryczku. W przeciwieństwie do wielu podobnych na konsolki Nintendo - tutaj ślicznie działa sterowanie dotykowe. Jeśli wolicie. Tempo rozgrywki jest również idealne do kursora sterowanego gałką analogową.

Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)