Jeśli uznacie, że tak, albo pchnie Was do tego nostalgia, to wersja ta ma pewne małe udogodnienie, którego pewnie nie uświadczymy w kolejnych remakeach Earthworm Jima. Tutaj można sobie podłożyć własną muzykę. Jeśli ktoś z Was skusi się na grę, to niech da znać w komentarzu, czy sterowanie się sprawdza, czy może lepiej zapomnieć. Jima znajdziecie klikając tutaj.
[via Joystiq]