Porażka Warfightera zabolała Electronic Arts, więc nie liczcie na kontynuację. Co wskoczy na miejsce Medal of Honor?

bETlBLfp

Peter Moore twierdzi, że Warfighter zasługiwał na lepsze recenzje i wskazuje nacisk na autentyzm walk, jako element, który nie przypadł do gustu graczom. Osobiście narzekałem na więcej rzeczy, o czym możecie przypomnieć sobie, wracając do recenzji.

Nie mogę więc powiedzieć, by smuciło mnie to, że nie zobaczę kolejnych odsłon. Bardziej ciekawi mnie, co EA zaoferuje w zamian. Moore zapewnia, że dalej chcą wydawać jedną, mocną strzelaninę na rok. Sam Battlefield nie wystarczy do zrealizowania tej strategii.

Osobiście widzę dwóch kandydatów na miejsce Medal of Honor. Pamiętajcie, że pod skrzydłami EA znajduje się studio Respawn, założone przez byłych szefów Infinity Ward. Wciąż nie wiemy, co planują, ale siedzą cicho już długo. No i jest jeszcze Battlefield Bad Company. Gdyby zostawić ostatnie dwa człony tytułu można zrobić z tej serii markę, która nie będzie potrzebowała być kojarzona z Battlefieldem. Plotki o tym, że kolejna część powstaje pojawiają się regularnie. choć nie doczekały się oficjalnego potwierdzenia. Osobiście, trochę się już stęskniłem za tą wesołą gromadką.

bETlBLfr

Jeśli chodzi o bieżący rok, to czekamy na otwartą betę Battlefield 4 i późniejszą premierę gry, choć ta póki co została wyznaczona na końcówkę 2013 lub początek 2014 roku.

Myślicie, że Medal of Honor słusznie został odesłany do rezerwy?

źródło: Edge

Maciej Kowalik

327245236768756537
Komentarze (0)
bETlBLgn