Wyższa Szkoła Jazdy #6: Bardzo Dziki Zachód
Tak się dziwnie składa, że nie przepadam za westernami. Większość tych filmów ma niemal identyczną fabułę, miejsce akcji oraz jej przebieg, no i oczywiście scenerię. Można umrzeć z nudów. O dziwo, to co nie podchodzi mi w kinie, lubię w grach, bo sam klimat Dzikiego Zachodu z obowiązkowymi, pełnymi kurzu miasteczkami, jednym zamtuzem i ostrokrzewem przetaczającym się po głównej ulicy mieściny, niewątpliwie coś w sobie ma. Tym bardziej cieszę się, że Dziki Zachód wraca do łask wśród producentów gier i powstaje coraz więcej tytułów bazujących na przygodach rewolwerowców. Warto zatem przyjrzeć się nie tylko najnowszym pozycjom z gatunku, ale także ich protoplastom.