Dzieciaki pragną więcej zaangażowania w granie ze strony rodziców
Jako młody ojciec i świadomy gracz naturalnym jest dla mnie monitorowanie tego, co w temacie elektronicznej rozrywki czyni mój syn. Co prawda póki co, ze względu na jego wiek niemowlęcy zbyt wiele roboty (przynajmniej związanej z grami) nie mam, ale czas płynie szybko i nim się obejrzę, a dostawać będę bęcki od młodego w Mario Kart. I wtedy zapewne on będzie chciał spróbować zakazanego owocu, jakim są gry dla starszych, a moją rolą będzie odcięcie go od takiej zabawy. Czy aby jednak na pewno? Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie Microsoftu w ramach programu Play Smart, Play Safe pokazały, że aż 69% dzieci chce, aby rodzice byli bardziej zaangażowani w sprawdzanie co za płytki z grą wkładane są do konsol. Nie ma się co dziwić, skoro aż 47% odpowiedziało, że nigdy nie są kontrolowani w temacie elektronicznej rozrywki.