Duke Nukem Forever ofiarą sukcesu

Strona głównaDuke Nukem Forever ofiarą sukcesu
23.12.2009 17:17
Duke Nukem Forever ofiarą sukcesu
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Wired zamieściło spory artykuł podsumowujący historię produkcji Duke Nukem Forever, z wypowiedziami niektórych z twórców gry. Można się z niego dowiedzieć, jakie tak naprawdę były przyczyny upadku projektu.

W dużej mierze za porażkę DNF odpowiedzialny był... sukces Duke Nukem 3D, który sprawił, że Broussard i Miller, właściciele 3D Realms, nagle stali się bogaczami. Dlatego nie musieli się spieszyć z produkcją sequela - według jednego z pracowników firmy, Broussard stwierdził, że dzięki funduszom mogą bez problemu poczekać z wydaniem gry jeszcze jakieś pięć lat. Z jednej strony było to dobre dla firmy, ale z drugiej rozleniwiło jej właścicieli i pracowników i sprawiło, że premierę gry odkładano w nieskończoność.

Jako że FPSy wciąż ewoluowały, Broussard wciąż nakazywał zmiany w grze, łącznie z ciągłymi zmianami silników, z Build na Quake II na Unreal. Oznaczało to jednak ostatecznie, że żadnej z wersji gry nie można było skończyć, bo szef wciąż chciał zmian inspirowanych czołowymi tytułami. Pracownicy żartowali nawet, że muszą uniemożliwić Broussardowi granie w nowe gry, jak Half-Life.

Po latach produkcji ostatecznie fundusze się wyczerpały, podobnie jak wiarygodność 3D Realms. Sporo pracowników odchodziło ze studia, a na ich miejsce zatrudniano nowych, niekoniecznie doświadczonych. W końcu udało się wyciągnąć 6 milionów dolarów na ukończenie gry od Take-Two, ale było już za późno. Na ukończenie gry nie było już szans i ostatecznie zespół deweloperski a obecnie toczy się proces Take-Two przeciwko 3D Realms.

Ciekawe, czy po spektakularnej porażce Duke Nukem Forever, sam Duke jeszcze powróci w jakimś większym tytule? Czy też obecnie pozostało mu jedynie bycie największym żartem w historii gier? Kto wie, co czeka nas w D-Day?

[via Wired]

327138633650296874
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)