Nie będzie to ISA, ale Fabryka Słów, która wcześniej zajmowała się książkami do Dragon Age. Premiera na jesieni tego roku.
Mam nadzieję, że tłumacze i wydawnictwa ustalą między sobą glosariusz, tak by zachować ciągłość nazewnictwa. No i ciekawe też, kto wyda trzeci tom. Fabryka? Isa? A może ktoś zupełnie inny? Postaramy się dowiedzieć.
W każdym razie fajnie, że literatura okołogrowa zaczyna się pojawiać i u nas. Abstrahując na razie od jej jakości.
Piotr Gnyp