DriveClub nie działa? No może i nie działa, ale to jeszcze nie powód do zwrotu pieniędzy

Strona głównaDriveClub nie działa? No może i nie działa, ale to jeszcze nie powód do zwrotu pieniędzy
03.11.2014 15:41
DriveClub nie działa? No może i nie działa, ale to jeszcze nie powód do zwrotu pieniędzy
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Zwroty cyfrowych produktów to śliski temat, bo wiadomo, że zwykle po prostu się nie da, nie można, tak jest w regulaminie i już. Co nie znaczy, że nie należy o tym pisać. Może kiedyś coś się zmieni...

W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy list od jednego z naszych czytelników, Wojtka. Wojtek był jednym z tych, którzy postanowili kupić DriveClub już w dniu premiery. Jak ta wyglądała, powszechnie wiadomo - źle. Serwery nie działały i przez długi czas w ogóle nie dało się grać z innymi, a przecież właśnie na wspólnej zabawie opiera się cała ta produkcja. Dziś zresztą, swoją drogą, wcale wiele lepiej nie jest. Niby można grać, ale ciągle zdarzają się problemy z połączeniem - czasem działa wszystko, czasem nic, czasem po prostu w połowie trasy zauważasz, że wylogowało z serwerów. Dobrze nie jest.

Nasz czytelnik nie czekał jednak na poprawę - po tygodniu od zakupu postanowił dać sobie spokój. "Nerwy puściły", przyznaje. "Brak całej gry (warunki pogodowe, brak wszystkich opcji online, brak połączenia poza kilkoma kilkuminutowymi sesjami) skłonił mnie do złożenia reklamacji i zażądania zwrotu pieniędzy", opisuje.

Wyjaśnijmy: zasadniczo w PS Store nie można zwrócić niechcianego zakupu. Zakupy, które można anulować, to jedynie "niektóre usługi w PlayStation Store, które nie są sklasyfikowane jako materiały cyfrowe, np. PlayStation Plus i Music Unlimited.". Gry się do nich nie kwalifikują. Mówi o tym regulamin. Można jednak zgłosić reklamację. Tak też postanowił zrobić nasz czytelnik.

"Pani, do której zadzwoniłem, była niezwykle miła i obeznana z tematem - dowiedziałem się, że, oczywiście, mam takie prawo i że nie jestem jedyny.", pisze Wojtek. "To ona powiedziała mi przez telefon, że produkt nie zgadza się z opisem i jest to podstawą do zwrotu. (...) Parę dni później bardzo zagubiony Pan powiedział mi, że moje zgłoszenie zostało odrzucone, ponieważ administrator (cholernie mityczna postać, nie mam pojęcia czy chodziło o kogoś po stronie dewelopera, czy po stronie Sony, a sam pan rownież nie wiedział lub nie chciał mi powiedzieć) cały czas pracuje nad poprawą gry i że w umowie PSStore jest zapis, iż dopóki ktoś pracuje nad poprawą, to nie mam prawa nic reklamować."

Wojtek nie poddawał się jednak i mailowo złożył kolejne zgłoszenie. Otrzymał następującą odpowiedź:

Informujemy, że decyzja administratora jest ostateczna. Problemy techniczne związane z dostępem do naszej sieci Sony Entertainment Network i funkcjami online gry nie są podstawą do zwrotu pieniędzy za zakupiony produkt. "A ja ciągle mam problemy z połączeniem się do serwerów DC", podsumowuje nasz czytelnik. "Ergo - produkt nie zgadza się z opisem."

Wystarczy chwilę rozejrzeć się po sieci, by zauważyć, że nie tylko Wojtek złożył taką reklamację. Choćby tutaj podobne perypetie opisał na blogu niejaki ALF.

A co na to Sony? Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie, czekaliśmy kilka dni, ale ostatecznie nie doczekaliśmy się żadnej odpowiedzi.

Pozostaje wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Tomasz Kutera

326979114018625578
Udostępnij:
Komentarze (0)