Double Dragon: Neon, czyli „Dzień świstaka” w rytmie disco [recenzja]
Żadna inna para bohaterów nie musi ruszać na ratunek ukochanej tak często jak Bimmy* i Jimmy. Mario i Luigi ratują swoje panny w coraz to nowszych okolicznościach. Bimmy i Jimmy wciąż i wciąż odgrywają jedno i to samo porwanie. W kółko i w kółko. Jak w „Dniu świstaka”. Czy ta wersja ich przygody różni się od pozostałych na tyle, by zachęcić Was do jej powtórnego przeżycia?