Z pierwszych recenzji wynika, że gra wygląda naprawdę dobrze, ma ciekawych przeciwników, ale kiepską sztuczną inteligencję i słaby design poziomów. Efekt? Rozstrzał ocen od 9 do 6/10. Średnia ocen na Metacritcu oscyluje w okolicach 75.
"Soulslike dla ludzi, którzy nie mają czasu" pisze Polygon. Podkreśla przy tym, że wielkość gry polega na odwadze w serwowaniu mniej atrakcji niż "Dark Souls", stawiając na elegancką prostotę bez utraty na jakości w mechanice walki czy poziomie trudności.
Zachwyt wylewa się z serwisu Inverse, gdzie dowiadujemy się, że "Mortal Shell" to "najlepszy Dark Souls deklady".
"Trudna i zapewniająca rozrywkę, budżetowa gra soulslike" – to z kolei PC Gamer, który wystawił notę 80.
"Niestety, Mortal Shell sprawia wrażenie kiepskiej wersji Dark Souls. Początkowo bawiłem się dobrze, ale z czasem traciłem radość z gry" - czytam w dość krytycznym tekście na Playstation Universe.
"Mortal Shell" jest dostępny od dziś na pecetach (choć obecnie wyłącznie w Epic Games Store) oraz na konsolach PlayStation 4 i Xbox One. Ceny wahają się, w zależności od platformy, od 99 do 137 zł.