Jak pisze MCV, agencja przeprowadziła analizę bazując na dość dziwnych podstawach. Po pierwsze oparto się na fakcie, że filmy w 3D przynoszą już większy dochód niż tradycyjne licząc zyski generowane z jednego ekranu kinowego. Po drugie oparto się na własnych wrażeniach analityków płynących z grania w 3D, co zapewnić ma bardziej intensywne doznania i wreszcie po trzecie, wnioski wysnuto z rozmów z graczami.
Moim zdaniem to jednak mocno trąci wróżeniem z fusów. Z drugiej strony 40 mln. na całym świecie to nie jest wcale oszałamiająca liczba.