Tak przynajmniej twierdzi Lennart Sas z Triumph Studios. Oczywiście ma to być lekcja wyciągnięta ze zbyt długiego oczekiwania graczy na dodatek do pierwszej części. Przyznam, że zdążyłem pozbyć się gry zanim się on ukazał, a pewnie nie poskąpiłbym punktów, bo podstawka mile mnie zaskoczyła.

bETFjEtN

Przy pierwszej grze mieliśmy dużo pracy koncepcyjnej, co oznaczało, że na dopracowanie gry zostało mniej czasu, niż się spodziewaliśmy. Brak mini-mapy jest tego dowodem.Teraz ma być inaczej - studio zaplanowało wszystko lepiej, czego efektem ma być bardziej dopracowana gra i dodatek, na który nie będziemy musieli czekać w nieskończoność. Nic, tylko się cieszyć!

Maciej Kowalik

327249397299893049
Komentarze (0)
bETFjEuL