Disney całkowicie przechodzi na dystrybucję cyfrową
Disney postanowił zrezygnować z klasycznego sposobu dystrybucji gier. Firma każe nam zapomnieć o płytach, pudełkach i pachnących farbą drukarską książeczkach. Powinniśmy zacząć przyzwyczajać się do cyfrowej sprzedaży.
W związku z powyższym, w firmie ma miejsce restrukturyzacja, której owocem są liczne zwolnienia. Nie ominęły one podobno odpowiedzialnej za Epic Mickey ekipy Junction Point - o zamknięciu Propaganda Games na pewno pamiętacie. Sympatyczna mysz nie sprostała zbyt dużym oczekiwaniom jakie w niej pokładano, a Tron...o nim chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale tu najwyraźniej też powinniśmy dopatrywać się powodu redukcji etatów.
Nas jednak interesuje przede wszystkim decyzja o całkowitym skupieniu się koncernu na dystrybucji cyfrowej. Ciekawe, co począć mają posiadacze Xboksów 360 bez dysków twardych (lub z symbolicznymi dwudziestkami) albo właściciele Wii. Przecież ta konsola nie ma "twardziela", więc niby jak firma wyobraża sobie Epic Mickey 2, o której niedawno przebąkiwał coś Spector? A rynek wtórny?
Czy pomysł podłapią inni duzi wydawcy i przyjmą podobną strategię? Co wtedy spotka normalne sklepy - przecież nikt nie będzie w nich kupował kartonowych zdrapek?
[via VG247]
Paweł Winiarski