Matt Horsman, główny designer DiRT 2, w wywiadzie dla serwisu Rock, Paper, Shotgun, zdradził, że najnowsze wyścigi Codemasters będą bardzo starać się pozyskać sobie amerykańskich odbiorców. Recepta jest dość prosta - oddać "cłodnego" ducha sportów ekstremalnych jakim cieszą się one w USA.

bETDtTFh

Jak możecie się spodziewać, prezentacja tego wszystkiego jest tam znacznie bardziej ekscytująca niż w Europie. My zazwyczaj mamy jednego gościa, który komentuje wyścig, kamery na zakrętach, ale w Stanach mają helikoptery śledzące samochody [w WRC też mamy - dop. M.L.], kamery na linach nad trasą, wielki tłum itd. To wszystko jest mocno związane z "chłodnym podejściem" do sportów ekstremalnych i DiRT 2 ma zamiar to odzwierciedlać.Mam wrażenie, że miesza się tu dwa różne systemy walutowe. Horsman zdaje się opowiadać o wydarzeniach typu wyścigi w kółko po owalu, albo skakanie na motocyklu po arenie z klasycznymi wyścigami na normalnych trasach czego raczej się porównać nie da. Ok, fajnie, że stawiają na widowiskowość, ale trochę się boję, żeby dobrych wyścigów nie przyćmiła krzykliwa atmosfera, mając w pamięci jak to do niedawna do każdej gry dodawano tuning wizualny bo też "był chłodny", a w rezultacie nie mogłem już patrzeć na takie klimaty. Słowem - żeby tylko z gry nie zrobił się taki "plażowy ocieracz", który za wszelką cenę chce być "chłodny".

Na szczęście Horsman mówi, że to dalej będą realistyczne wyścigi off-roadowe. Zdradził także, że wszystkie pojazdy i lokacje w grze będą autentyczne. Tych ostatnich ma być dziewięć: trzy w Europie, trzy w Azji i trzy w Ameryce.

327163373399922730
Komentarze (0)
bETDtTGf