Dino Dini's Kick Off Revival - recenzja. Piłka jest okrągła, bramki są dwie

Dino Dini's Kick Off Revival - recenzja. Piłka jest okrągła, bramki są dwie
01.07.2016 12:05
Dino Dini's Kick Off Revival - recenzja. Piłka jest okrągła, bramki są dwie
Maciej Kowalik
Maciej Kowalik

I to w sumie wszystko.

O ile na szał na Kick Offa jakoś się nie załapałem, to lata spędzone na graniu w Microprose Soccer sprawiają, że nostalgia za futbolem obserwowanym z góry i golami strzelanymi absurdalnie podkręconymi strzałami nie jest mi obca. Wraca Kick Off, wraca Jon Hare ze swoim Sociable Soccer. Szykuje się najbardziej piłkarski rok od bardzo dawna. Moje wewnętrzne dziecko zakwiliło z radości, gdy Kick Off Revival wylądował na dysku PS4.I początkowo faktycznie przeniosłem się w czasie o jakieś 20 lat, gdy wszystkie piłkarskie manewry wykonywało się jednym przyciskiem i błyskawicznymi ruchami dżoja. Gałka DualShocka nie sprawdza się tu idealnie, ale musi wystarczyć. Zresztą nie ma co zwalać na nią winy za niepowodzenia. Kick Off jest szybki. Absurdalnie szybki. Piłka oczywiście nie klei się do nogi gracza (chyba, że przytrzymamy przycisk, ale wtedy piłkarz mocno zwolni), więc mecz ma w sobie tyle samo z futbolu co z pinballa. Ale przecież wiedziałem, na co się piszę. Nie można mieć pretensji do Kick Offa za to, że jest Kick Offem.Zresztą po kilku przegranych meczach czuję, że zaczynam łapać jako taką kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Podania zaczynają trafiać do adresatów, uczę się wysokich dośrodkowań, masakruję analoga próbując podkręcać strzały. I wreszcie wpada. Gol. GOOOOOOOOOOOOOL. Uwierzcie, że od lat trafienie do siatki nie sprawiło mi takiej satysfakcji jak tu. Prawie wyskoczyłem z fotela a nie był to gol dający mi wygraną w ostatniej minucie, w sieciowym meczu, dającym mi awans do wyżej ligi. Strzeliłem honorowego w meczu, w którym poległem z SI 1:4. Ale strzeliłem. To była najfajniejsza chwila, jaką sprezentował mi nowy Kick Off.Od tamtej pory było już tylko gorzej. Jakby przez tę godzinę z hakiem polowanie na pierwszego gola zupełnie przesłaniało mi wszystko inne. Gdy bramkarz został pokonany odzyskałem wzrok i rozum. I posmutniałem.Kick Off Revival to ledwie zalążek gry. Tryby? Pojedynczy mecz, mistrzostwa Europy i pojedynczy mecz w sieci. Ok, jest jeszcze coś, co chce uchodzić za trening, ale to tylko nasza drużyna zostawiona samopas na boisku z celami wypisanymi na murawie. Nic co pomogłoby wprowadzić gracza przyzwyczajonego do PES-a czy serii FIFA w XX wiek, jednoprzyciskowe sterowanie i dziwne reguły rządzące rozgrywką. Na Maradonnę, nie da się tu nawet podejrzeć sterowania, przez co pierwsze chwile z grą to sprawdzanie, czy aby nie da się strzelić z główki (da się) albo kontrolować bramkarza (nie da się). Dino Dini pierwsze dni po premierze spędził na tłumaczeniu graczom co i jak. Aż w końcu stworzył pakiet instrukcji. Tak jakby każdy miał obowiązek bycia magistrem z Kick Offa.

Drużyny? Tylko 24 jedenastki, które biorą udział w Euro 2016. Oczywiście z nieprawdziwymi nazwiskami, Robbie Levondowski świadkiem. I nic z tym nie zrobicie, bo w grze nie ma nie tylko edytora lig i turniejów, nie ma nawet edytora drużyn i piłkarzy. Zresztą, co ja piszę. Jakie edytory, gdy przed meczem nie ma możliwości ustalenia składu i formacji, a w jego trakcie nie da się przeprowadzać zmian!

Jedną z kilku formacji można wybrać dopiero, gdy piłka jest poza boiskiem. Jeśli zdążymy. I jeśli gra się nie zglitchuje. Ale i tak wpływ ustawienia piłkarzy na przebieg meczu jest znikomy. SI robi co chce. W przypadku graczy z pola trudno to dostrzec, ale gdy przed rzutem wolnym bramkarz opuszcza posterunek i idzie pogadać z kibicami, można się wkurzyć. A wolnych jest sporo, bo wślizgi w Kick Off Revival mają zasięg kilkunastu metrów, natomiast gwizdkiem sędziego nie rządzi żadna logika. Robisz wślizg - masz 50% szans, że przypłacisz go rzutem wolnym, których bramkarze nie umieją bronić. Póki co, nie ma w grze żółtych ani czerwonych kartek, ale Dino Dini chce je dodać. Obstawiam, że gdy to zrobi, mecze będą kończyły mocno zredukowane liczbowo jedenastki.Kartki dodane po premierze? Serio? Wiecie, co jeszcze ma być dodane w aktualizacjach? Między innymi kontrola gdzie bramkarz wykopie piłkę (!), różne statystyki dla różnych zawodników (!!), sieciowe i lokalne ligi, tryb 2 na 2, możliwość zmiany wyglądu piłkarzy.

Platformy: PS4, PS Vita

Producent: Dino Dini

Wydawca: Dino Dini

Data premiery: PS4: 24.06.2016 r. PS Vita: nieznana

PEGI: 3

Grę do recenzji dostarczył producent. Obrazki pochodzą od redakcji

I serie jedenastek w przypadku zremisowanego meczu w pucharach. Gdyby Polska grała wczoraj z Portugalią w Kick Off Revival, mecz zostałby powtórzony... Pamiętacie jak mówiłem o zalążku gry? No właśnie. To dodam jeszcze, że wyszukiwanie przeciwników w sieci trwa wieki, a długości meczu też nie da się (jeszcze?) zmienić.

O grafice może nie gadajmy. Jest jeden stadion z cukierkami z Candy Crush Saga na trybunach. Tyle.Nostalgia to potężna siła. Dlatego w oceniaczce nie widnieje najniższa ocena na naszej skali. Doceniam to, że Dino Dini spróbował, trzymam kciuki, by Kick Off Revival jak najprędzej został rozbudowany do rozmiarów pełnoprawnej gry. Póki co nią nie jest. Studenci w każdej ze szkół, w których uczą tworzenia gier, stworzyliby pewnie lepszego Kick Offa niż Revival. Dini wydał grę w środku Euro 2016, z drużynami z Euro 2016 i moim zdaniem to nie jest przypadek. To wyrachowane cwaniactwo, na którym może się przejechać. To taka gra, że jeśli zaproponujesz mi meczyk, to pewnie znajdę czas. Ale kupno w tym momencie odradzam każdemu poniżej 32 roku życia.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)