Gdy po katastrofie lotniczej Jack płynął do samotnej wieży na środku Oceanu Atlantyckiego wielu graczy czuło gdzieś pod skórą, że czeka ich niesamowita przygoda w przedziwnym, strasznym, ale i intrygującym miejscu. Po końcowych napisach, powrót do Rapture wcale nie wydawał się taki oczywisty. A jednak! W drugiej części nie wcielimy się w "obcego", tym razem gracz będzie mógł obejrzeć Rapture z perspektywy jednego z pierwszy modeli Opiekunów (nazwanych później Big Daddy). Czy to wystarczy, by to miejsce jeszcze raz rzuciło na nas swój urok?