Aby wykorzystać w pełni nowe możliwości zawarte w 3GS, nasze zespoły deweloperskie będą tworzyć dodatkową wersję [gry] na niego, dzięki czemu nasze produkty staną się dostępne dla każdego, niezależnie od posiadanego modelu iPhone'a czy iPoda. Jest to powszechna praktyka przy tworzeniu gier mobilnych, a styl i infrastruktura EA Mobile pozwala nam na robienie tego najlepiej. Sega zamierza robić podobnie. Dla firmy różne wersje gier to trochę tak, jak edycje gier na różne modele telefonów:
Sega dalej będzie dostarczać aplikacje dostępne dla wszystkich wersji sprzętowych na najwyższym, możliwym na danej platformie, poziomie. Sega ma zamiar tworzyć gry na iPhone'a 3G, a w konkretnych przypadkach będziemy także udostępniać wersje z dodatkową lub ulepszoną funkcjonalnością/zawartością tak, aby w pełny wykorzystać dodatkową moc zawartą w 3GS. ngmoco przypomina z kolei, że zmiany sprzętowe nie są nowością w przypadku mobilnych urządzeń Apple - one pojawiły się przecież wraz z premierą iPoda Touch drugiej generacji:
Nasze oprogramowanie będzie skalowalne tak, aby mogło czerpać z nowych możliwości, równocześnie działając na sprzęcie z niższej półki. Więcej wypowiedzi deweloperów możecie znaleźć tutaj. Zasadniczo nie ma się o co bać i najwyraźniej nowy sprzęt nie będzie dla nikogo problemem - deweloperzy dostarczą wersje gier działające na każdym sprzęcie, gracze będą mogli zakupić tę przystosowaną do ich sprzętu. Teraz zatem nic tylko czekać na wszelakie porównania wideo, jak tylko pojawią się gry wykorzystujące moc 3GS. A wtedy to ja już pewnie nie wytrzymam i tego "cholernego" 3GSa po prostu kupię...