Russ Frushtick z MTV Multiplayer pogrywa sobie już we wczesną wersję Batmana i zauważył pewną mechanikę, której trudno nie skojarzyć z zawsze gotową do skoku za graczem w przepaść Eliką z Prince of Persia. Wygląda na to, że autorzy Arkham Asylum postanowili, że śmierć w trakcie elementów platformowych może frustrować gracza bardziej, niż przegrana w walce z bandą oprychów.

bELbJUZN

Nie bójcie się jednak. Gdy pomylicie się przy wyliczaniu długości skoku czy zamyślicie się na chwilę i spadniecie w przepaść, zza ekranu nie wyskoczy Robin w czerwonej pidżamce. Zamiast tego autorzy gry dadzą nam jedną, ostatnią szansę na wykaraskanie się z opresji. Gdy Batman będzie zbliżał się do śmiertelnego lądowania w kwasie czy na kolcach czas zwolni, a gra poprosi o wciśnięcie przycisku. Jeśli zdążycie to zrobić, Batman wystrzeli linkę z hakiem, która przywróci go na miejsce, z którego spadł.

Czy ktoś ma z tym problem? Ja nie, bo w grach, które łączą walkę z elementami zręcznościowego przemieszczania się po planszy te drugie zwykle są mniej dopieszczone. Poza tym, tak jak wspomniałem wcześniej, wciąż możemy obejrzeć napis "Game Over" - gdy zbyt mocno będziemy obrywali nie pojawi się żadna magiczna kombinacja przycisków, która nas wybawi. Swoją drogą do premiery zostało jeszcze stanowczo zbyt dużo czasu. Mam już dość czytania o tej grze, chciałbym wreszcie wrzucić ją do swojej konsoli. Relację Toreada z testów w siedzibie Cenegi znajdziecie tutaj.

326846783978559530
bELbJVaL