System walki na pierwszy rzut oka może wydać się mało skomplikowany. Dysponujemy dwoma atakami (klasycznie - szybki i słaby oraz wolny i mocny), blokiem i sparowaniem. Nasz bohater potrafi również odskakiwać, wykonywać uniki, strzelać z łuku albo kuszy, trzymać broń oburącz oraz rzucać zaklęcia (oczywiście, o ile jest wystarczająco bystry lub wierzący). Proste, nie? Otóż nie. Demon's Souls bardzo szybko pokaże Ci, drogi graczu, że klasyczne "pociskanie jednego buttona" nie wystarczy. Tu, jak i w rzeczywistej walce, liczy się myślenie. Jeden nieprzemyślany atak albo za późno wyprowadzony blok może skończyć się tym, że nawet, wydawałoby się, lichy przeciwnik, wypruje naszemu herosowi wątpia. Bardzo szybko przychodzi nawyk kontrolowania wskaźnika określającego wytrzymałość (stamina) naszej postaci. Każda akcja, która nie jest chodzeniem, zużywa określoną ilość tej cechy. Bez niej można zapomnieć o unikach i efektywnym blokowaniu, a ciosy stają się znacząco słabsze. Co prawda regeneruje się bardzo szybko, ale w wirze walki, "szybko" często może oznaczać "jednak za wolno". Nie jest łatwo, ale nikt nie obiecywał, że będzie. Opanowanie walki w Demon's Souls nie jest trywialne ale daje dużą satysfakcję, a każdy kolejny powalony przeciwnik, oprócz wyrwanych z jego ciała dusz i ew. łupów, napełnia grającego poczuciem zwycięstwa, na które zasłużył i zapracował.