Czy to dobrze? Dla nas na pewno nie, ale w sumie ciężko się EA dziwić. Pamiętając wpis o tym, jak to dema nie wpływają bynajmniej na sprzedaż tytułów średnich (a na taki zapowiada się The Godfather II)? Dokładając do tego sytuację, kiedy dema Mirror's Edge i Battlefielda były dużo bardziej popularne niż pełne wersja gier EA, trudno się dziwić, że firma chce tym razem tej sytuacji uniknąć. Także wersji demonstracyjnej raczej nie będzie, ale czy ktoś o tym będzie pamiętał, skoro zarówno posiadacze 360 i PS3 dostaną tego dnia swoje wielkie tytuły?
Piotr Gnyp