Takie plany ma Gaijin Entertainment, a zdradziła je ESRB - organizacja przyznająca grom kategorie wiekowe w USA. Samą Death Track Resurrection najprościej przyrównać chyba do Full Auto. Pytanie, czy dwuletnia gra z PC, która chyba wielkiego szumu nie zrobiła, będzie w stanie kogoś zainteresować. Chyba, że tytuł ten ukazać miałby się na PSN, ale z drugiej strony to ledwie dwuletnia gra a nie jakiś klasyk, więc pliki mogłyby ważyć za dużo. Wstrzymam zatem konie spekulacji i poczekam na konkretniejsze informacje.
[via Joystiq]