Nagły powrót Reevesa łączy się z niespodziewaną śmiercią Mark Beaumonta, Chief Operating Officera Capcomu na obie Ameryki i Europę, który zmarł w lutym pozostawiając oddział firmy bez kierownictwa. Więc raczej nie ma to związku z typowym dla wyższych szczebli korporacyjnej hierarchii rocznym okresem zakazu pracy dla konkurencji.
Wcześniej Reeves pracował dla Sony od 1995 roku, co robił przez ostatni rok nie wiadomo, być może tak jak zapowiadał, zabijał czas jako instruktor narciarski. Albo nauczyciel fizyki.
[via Gamesindustry]