Sprzedawanie używanych gier to nóż w plecy branży
Używane gry coś nie chcą zejść z tapety ostatnio. Coraz więcej sprzedawców zaczyna wprowadzać tę opcję u siebie (Toys R US, Amazon itd), co budzi sprzeciw części deweloperów. Jaffe twierdzi, że klienta generalnie nie powinno interesować czy kupuje grę używaną, interesować powinna go jedynie atrakcyjna cena. Problem jednak w tym, że drugi obieg zawsze da nam atrakcyjniejszą ofertę niż wydawca. Chociażby dlatego, że wielu sprzedawców będzie nam chciało sprzedać tę samą, używaną grę.