DDoD nie zapowiada się wcale dużo lepiej. Do wyboru będziemy mieli dwie role - opętanego rządzą chrupków dinozaura i kierowcy wozu z masą tych smakołyków. Cele gry, w zależności od wyboru, są już chyba jasne. Jedyną nadzieją dla tego tytułu jest fakt, że za przemianą oryginalnego pomysłu Mike'a Borlanda w prawdziwą grę stoi studio Ninja Bee, autorzy kilku solidnych pozycji dostępnych w XBLA. Galerię z gry znajdziecie na jej witrynie w Xbox.com
Maciej Kowalik