Dante skacze, bryka i wiruje - braknie mu aż tchu
DmC da nam zupełnie nowe oblicze Dantego i chyba wszyscy się już z tym pogodziliśmy. Na szczęście poza kolorem czupryny nie wprowadzono rewolucji. To wciąż kawał konkretnego wyziewu, w którym demony nie maja najmniejszych szans.