Przykrym faktem jest, że James Callaghan zaatakował siekierą 65-letnią kobietę. Wcześniej twierdził, że słyszy głosy i widzi demony. Dla tabloidu to jednak nie ważne. Autor artykułu Chris Brooke, napisał, że zbrodni dokonał w furii, po tym jak przegrał z bratem i przyjacielem trzy kolejne mecze w FIFA 2008. To ciekawe osiągnięcie, bo ja znam jedynie FIFA 08. No i na koniec wisienka na torcie tabloidowego dziennikarstwa. Callaghan grał także w GTA. Dawniej wytknięto by mu Mortal Kombat. Fakt, że był szalony nie ma tu więc znaczenia, GTA i FIFA nawet najnormalniejszych ludzi na świecie przekonują, by zabijać ludzi siekierą, prawda?
[via Destructoid]