Czy Ty też zagrałeś w Doritos?
Kojarzysz Doritos: Dash of Destruction? Jeśli masz 360 to raczej tak. Ta darmowa gra reklamująca chipsy zrobiła chwilową furorę nawet u nas na forum, gdzie w niemal każdej Karcie Gracza widniał charakterystyczny dinozaur. Dlaczego? Oczywiście nie za sprawą fascynującej rozgrywki, ale raczej łatwych 200GS, które można było osiągnąć w przeciągu kilkudziesięciu minut (wciąż mi jednego Osiągnięcie brakuje). Jak wielu graczy skusiło się na łatwy łup? Mark Kroese z MS w trakcie CES powiedział:
Doritos: Dash of Destruction było najczęściej ściąganą grą w drugiej połowie grudnia z prawie milionem pobrań. Pamiętajmy, że zadaniem tej gry była przede wszystkim reklama i jako przypominacz marki sprawdziła się chyba nieźle. Czy to oznacza, że możemy spodziewać się więcej takich przedsięwzięć? Na chwilę obecną nikt nic nie zapowiada, ale potencjalni reklamodawcy z pewnością trzymają rękę na pulsie i gdy nadejdzie odpowiedni moment, dostaniemy kolejne produkcje. Oby z równie łatwymi Osiągnięciami, bo inaczej cała akcja zakończyć się może klapą. Niestety, nie łudzę się, że darmowa gra na XBLA będzie dobra.
Jakub Tepper
[via Crispy Gamer]