No bo, co ma powiedzieć wieloletni fan Obcych, kiedy Randy Pitchford ekscytuje się wewnętrznymi szczękami Ksenomorfów, jakby widział je po raz pierwszy?
Pytania o ulubioną broń nawet nie trzeba kończyć, bo i tak wiadomo, że wszyscy krzykną "Pulse Rifle", a ktoś dorzuci Smartguna.
Powyższy filmik równie dobrze mógłby powstać przy okazji Aliens vs Predator z 1994 roku, nie sądzicie? To moim zdaniem pokazuje jak trudną materią jest zrobienie gry z "Obcego".
No bo w kwestii przeciwników wielkiego pola do manewrów nie ma. Jasne, Gearbox stworzy pewnie kilka swoich mutacji, ale to by było na tyle. Przez większość gry będziemy stawiać czoła w gruncie rzeczy tym samym wrogom - taka jest konwencja. Do tego walczyć będziemy też już dobrze znanymi rodzajami broni, które brzmią i zachowują się tak samo od prawie dekady.
To musi wiązać się z mocnym uczuciem deja vu już na starcie przygody. Wielki ciężar spoczywa tu na barkach scenarzystów i projektantów misji. To oni będą dyktować atmosferę, zaskoczenia i to oni z dobrze już znanych klocków muszą ułożyć nową, ciekawą konstrukcję. Szkoda, że o tym, czym im się udało przekonamy się dopiero w lutym. Bardzo mnie to intryguje.
Maciej Kowalik