Cztery na pięć #2: Żeby nie zapomnieć, czyli "Jak grać w holokaust?" pięć lat później
Żadna z kinowych premier stycznia nie zrobiła na mnie tak dużego wrażenia, jak "Syn Szawła".
Żadna z kinowych premier stycznia nie zrobiła na mnie tak dużego wrażenia, jak "Syn Szawła".