Czterech przystojniaków, jedna kanapa i Borderlands: The Handsome Collection. Czyli strzelanina na cztery fajerki [CO JA GRAM]

Tęskniliście za grami umożliwiającymi grę na podzielonym ekranie? My też, więc takiej okazji nie mogliśmy przegapić.

Obrazek

Borderlandsy nawet w dwie osoby często zmieniają się w różnokolorową dyskotekę, więc byliśmy ciekawi czy nasze zmysły poradzą sobie aż z czterema łowcami na jednym ekranie. Zaprosiliśmy więc na gościnne występy Łukasza z technologie.gazeta.pl i ruszyliśmy podbijać Pandorę.

Było... śmiesznie.

Redakcja

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!