Zacznijmy od Hardimana - wymienianego jako pierwsza próba budowy egzoszkieletu, jeszcze z 1965 roku. Maszyna miała pozwalać kierującemu na łatwe podniesienie 680 kilogramów. Projekt zakończył się porażką - ruchy egzoszkieletu były gwałtowne i niekontrolowane, nie został więc nigdy uruchomiony z człowiekiem w środku. Zbadano jednak, że maszyna może podnieść do 340 kilogramów, niestety przy tym ważyła ponad dwa razy tyle - 750 kg.
Egzoszkielety mogą kojarzyć się z wojskiem i ciężkim sprzętem, tymczasem eLEGS ma całkiem cywilne zastosowanie. Przydaje się w rehabilitacji oraz umożliwia osobom niepełnosprawnym chodzenie, a także swobodne siadanie i wstawanie oraz stanie prosto przez ograniczony czas. Urządzenie ma w pamięci schematy podstawowych ludzkich ruchów, wyczuwa więc, co próbuje zrobić człowiek i podąża za nim.
Testy w klinikach rozpoczęły się na początku tego roku, w połowie ma nastąpić premiera na rynku.
Berkeley Bionics: Introducing eLEGS
Ten egzoszkielet nie wygląda może specjalnie wyjściowo - te sterczące rurki od kompresorów, kable i stal nieco odstraszają. Jednak przełamuje stereotyp, że pancerze wspomagane to wyłącznie męska zabawka. Power Assist Suit ma pomagać pielęgniarkom w noszeniu pacjentów. System czujników włącza silnik, gdy operator próbuje coś podnieść i na bieżąco monitoruje, ile siły potrzeba, by ruch był płynny i delikatny, tak, by nie uszkodzić pacjenta. Słowem - kobieca ręka wśród metalowych mięśniaków.
The SpringWalker by Applied Motion
Dziś produkuje je więcej firm, w różnej cenie i jakości. Zależnie od producenta mają one różną nazwę: Poweriser, Velocity Stilts, 7 League Boots, Flying Locust (znane też jako: Air-trekkers, Fly Jumpers, PowerStriders, Jumping Jacks, Pro Jumps).
Welsh Bockers and Jurassic Jumpers: Powerbocking
Troy Hurtubise: Project Grizzly
Troy Hurtubise II: Project Grizzly goes to war
W przeciwieństwie do poprzednika, Anthony Le skupia się na wyglądzie swoich pancerzy, niesamowicie je dopracowując. Nie dają za to żadnej mocy, nie wspomagają ani siły ani odporności - dlatego nie zaliczyliśmy ich do tytułowych wspomagaczy. Konstruktor zbudował z utwardzanego plastiku kopie zbroi Iron Mana i War Machine z filmu "Iron Man 2" oraz kilka innych pancerzy. W tym pancerz NANOSUIT z gry Crysis. Anthony pracuje nad nimi sam, a na wykonanie pancerza potrzebuje od 3 do 4 tygodni. Po prezentacji swoich dzieł w internecie dostał propozycję współpracy m.in. od firm Marvela, Paramount i Electronic Arts.
War Machine Iron Man 2 cosplay upgrades V3.5
Power Loader to konstrukcja firmy ActiveLink (oddziału Panasonica) i raczej słabo nadaje się do walki z Obcymi, bowiem waży aż 230 kilo - nie liczcie, że zrobicie w tym unik. Za to dzięki osiemnastu silnikom w ramionach możecie bez wysiłku podnieść aż 100 kilogramów. Urządzenie ma też system Force Feedback umożliwiający lepsze wyczucie ruchów maszyny.
Power Loader
A "Enryu" znaczy "smok ratowniczy".
Tmsuk T-52 Rescue Robot
Gdy sterujący szkieletem chce wykonać ruch, mózg wysyła impulsy nerwowe do mięśni. W tym momencie sensor HALa odczytuje na skórze słabe sygnały. Dzięki nim odgaduje zamiary człowieka i porusza się zgodnie z nimi, wspomagając działania operatora. Hal może być wykorzystywany do wspomagania ruchu osób chorych, niepełnosprawnych i starszych oraz rehabilitacji.
Hal-5
Firma tworząca HULCa ma na koncie także eLEGS, a została założona przez naukowców z Berkeley Robotics & Human Engineering Laboratory na Uniwersytecie Kalifornijskim W laboratorium powstali poprzednicy HULCa: Berkeley Lower Extremity Exoskeleton (BLEEX), ExoClimber i ExoHiker.
HULC
Firma dobrze wie do czego dąży i jakimi skojarzeniami wypromować szkielet - film o nim na YouTube nosi tytuł: The "Real" Iron Man! A demonstracja z okazji premiery przeprowadzona została we współpracy z Paramount Home Entertainment i połączona była z premierą "Iron Mana 2" na Blu-ray i DVD.
Raytheon Sarcos Exoskeleton
Coraz bardziej realną wizją przyszłości są także roboty podobne do T-52, jednak poruszające się na nogach. Sterowanie nimi będzie bardzo intuicyjne - ruchy pilota będą przekładać się na całą konstrukcję. Widzieliśmy je w "Matrixie" oraz "Avatarze" i wydawało się nieprawdopodobne, by wkroczyły na współczesne pola bitew. Kto jednak wie, nad czym pracuje się w najtajniejszych laboratoriach?
Paweł Kamiński
http://bi.gazeta.pl/im/6/8505/z8505626X.jpg