Czego chciałbym w następnej kolejności od Rockstara? [Klub Dyskusyjny]

Wybory realne, nierealne i całkowicie od czapy - wszystko dozwolone.

Obrazek
Obrazek

I chyba właśnie w taką piaskownicę od Rockstara chciałbym zagrać. Poważną, pozbawioną mniejszych i większych głupot czy absurdów. Dojrzałą i może nawet nieco mroczną. Niekoniecznie fantasy, niech to będzie współczesność albo coś realnego. No i na potrzeby ćwiczenia chętnie zobaczyłbym, co studio zrobiłoby z Gwiezdnymi wojnami i Assassin's Creed.

Obrazek
Obrazek

Druga absolutnie wymarzona, acz wcale nie nierealna, byłaby kolejna wizyta w wyścigowym uniwersum wydawcy. Kochałem Midnight Club całym sercem. Do dziś "trójkę" uważam za ideał w swoim podgatunku. Oczywiście, że współczesna technologia oraz publiczne przekonanie o tym, jaki standard Rockstar winien utrzymywać, zepsułaby wszystko, czym marka kruszyła swego czasu system. No ale po prostu Midnight Club 5. Z jakimś europejskim miastem najlepiej.

O, widzicie. I przyszło samo. Współczesny (lub nie!) sandbox w Europie. Po prostu. Takie Gateway na miarę obecnych trendów.

Obrazek
Obrazek

Jestem też ciekaw, jak ta firma zrobiłaby grę o Yakuzie. Ta oryginalna jest już wprawdzie bardzo fajna, ale nazywanie jej „japońskim GTA” jest mocno nietrafione. Jestem pewien, że Rockstar zrobiłby to totalnie inaczej (co nie znaczy lepiej/gorzej).

O czym jednak ten wymarzony sandboks by nie był, przede wszystkim chciałbym, żeby dialogi napisali ci sami ludzie co zawsze. Dla mnie to największy ostatnio znak rozpoznawczy firmy.

Obrazek
Obrazek

Monty Python-Killer Rabbit

Czeka na Red Dead Redemption 2

Redakcja

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE