Shams Jorjani, ze szwedzkiego studia Paradox, na temat tego, na co może pozwolić sobie małe studio i dlaczego takie gry jak odświeżony Syndicate czy X-Com muszą być FPS-ami:
Dzięki Magikce i Mount & Blade jesteśmy teraz w bardzo komfortowej sytuacji w Paradoksie, więc możemy wymyślić coś fajnego i po prostu to zrobić. 2K i inny [duzi wydawcy - przyp. kmh] muszą sprzedać pięć milionów egzemplarzy swojej gry i jedynym sposobem aby to zrobić jest strzelanka, ale my nie musimy się tym przejmować. Możemy robić gry czerpiące z lat 90. A jak jest Waszym zdaniem: czy przygotowywane przez duże studia powroty starych marek skazane są na bycie zupełnie innymi grami, bo muszą dotrzeć do jak największej rzeszy odbiorców?
Źródło: Rock Paper Shotgun
Konrad Hildebrand