Cyberpunk 2077. Arasaka Corp. - najlepsi specjaliści od mokrej roboty na rynku [PRZEWODNIK]

Cyberpunk 2077. Arasaka Corp. - najlepsi specjaliści od mokrej roboty na rynku [PRZEWODNIK]
20.04.2020 11:52
Cyberpunk 2077. Arasaka Corp. - najlepsi specjaliści od mokrej roboty na rynku [PRZEWODNIK]
Tomasz Kreczmar
Tomasz Kreczmar

"Ta korporacja ma w graczach budzić całe pokłady niepokoju, lęków i obaw".

Kiedy w 2015 roku wychodził Wiedźmin 3, wiedzieliśmy wszystko o tym uniwersum. Albo znaliśmy chociażby jego zręby dzięki poprzednim częściom gry, niesławnemu filmowi i serialowi TVP2 - czy po prostu chłonąc popkulturę.

A jak jest z Cyberpunkiem 2077? Ilu z nas grało w papierówki? Ilu czytało "Neuromancera"? Z pewnością niewielu. Tymczasem przepastne uniwersum ma do zaoferowania znacznie więcej niż ikoniczne wszczepy czy inne gadżety. A że ostatnio CD Projekt RED wyraźnie wskazuje nam palcem na korporację Arasaka, na przykład w ostatnim tweecie albo wplatając ją w swoją hackerską zabawę, zapowiadającą Xboxa One w żółtych barwach, stwierdziłem, że trzeba pójść o krok dalej.

Dlatego poprosiłem o specjalny artykuł Tomka Kreczmara - weterana branży gier (np. legendarny program TV Hyper), fantasty (np. red-nacz niemniej legendarnego magazynu Magia i Miecz) i geekowskiej (świetne artykuły wciąż do przeczytania na siostrzanej Gadżetomania.pl). Co to jest Arasaka? Czym się wyróżnia? Jak funkcjonuje w świecie cyberpunka? Tak, to wszystko w tekście, na podstawie którego łatwo sobie wyobrazić, jaką rolę będzie miałą w Cyberpunku 2077 (dokładając do tego wizualizację w postaci oficjalnego artworku z początku artykułu).

Miłej lektury! Barnaba.

Witaj w mrocznym świecie niedalekiej przyszłości. Brutalnym, niebezpiecznym i rojącym się od "ludzi", który z radością rozerwą Cię na strzępy, a Twoje wszczepy sprzedadzą. Witaj w świecie, gdzie dobro i zło to słowa bez znaczenia. Gdzie miasta roją się od cyberpsycholi, ulicznych samurajów i fikserów. Tu liczy się tylko zysk, przetrwanie i władza. A tę dzierżą korporacje. Arasaka to jedna z nich.

325318103330731996

Jeden wielki biznes

Nowoczesne korporacje niewiele różnią się od tych z końca XX wieku – no, może są tylko bogatsze, większe i jeszcze bardziej niezależne od wszelkich rządów. Ich pajęcze sieci oplatają cały świat. Tu produkują, tam montują, ówdzie testują. A sprzedają wszędzie…

Od Krachu 1996 roku są niezależne od rządów. Zarządy dogadują się z kim chcą, jak chcą i na co chcą. Ich biura mają status podobny do ambasady, a pracownicy legitymują się specjalnymi paszportami. Jeśli któryś z nich popełni przestępstwo, wpierw wróci na łono firmy, a dopiero później może dojść do "ekstradycji".

"Zawsze brnij do Krawędzi. To droga Cyberpunku". Johnny Silverhand

Korporacyjne wojny

Potężne, międzynarodowe firmy rywalizują ze sobą raczej w sferze ekonomicznej. Niemniej od czasu do czasu dochodzi do wydarzeń, które nazwać można wojnami. Wówczas do akcji wchodzą cybernetyczni żołnierze, odrzutowce czy opancerzone pojazdy. Konflikt z wymiaru finansowego przenosi się na pola bitewne. Takie wyrównywanie rachunków zwykle jest tajne. Korporacyjne jednostki zwykły podszywać się pod terrorystów. Armia Czerwonego Sztandaru czy Synowie Nowariańscy to właśnie świetnie wyposażone siły wojskowe korporacji.

"Miała niesamowicie niebieskie oczy, błyszczące jak kryształki szprycy i uśmiech z magazynu snów. Oczywiście oczy były typu Teknics 2350, a uśmiech rzeczywiście pochodził z magazynu - naprawdę ładna robota biodentysty. Lecz tak naprawdę to, na ile była realna, nie miało znaczenia". Johnny Silverhand

325318103331256284

Arasaka – raport

Obszar działania: służby bezpieczeństwa, policja, operacje na zlecenie, produkcja, bankowość Kwatera główna: Tokio Niektóre biura: Singapur, Londyn, Hamburg, Paryż, Madryt, Rzym, Genewa, Nowy Jork, Waszyngton Główny udziałowiec: Saburo Arasaka (19,9% udziałów)

Potrzebujesz ochroniarzy? Siły zbrojne? Żołnierze? Najemnicy? Arasaka dysponuje najlepszymi, najlepiej wyszkolonymi i najtwardszymi specjalistami na rynku. Jej pracownicy są lojalni i tylko śmierć może ich zwolnić ze służby.

Logo Arasaki pojawia się na budynkach, pojazdach, uzbrojeniu oraz na sprzęcie elektronicznym. To najlepszy sposób, aby zapewnić sobie spokój i bezpieczeństwo. Łatwiej zawrzeć umowę z tą korporacją niż wydawać góry szmalu na szkolenie i wyposażanie własnych pracowników.

Prawdziwe oblicze

Słysząc nazwę Arasaka, większość z was od razu pewnie widzi w umyśle ubranych w garnitury strażników, których zatrudniają korporacje na całym świecie. Albo świetnie uzbrojonych, okablowanych i wyszkolonych żołnierzy do zadań specjalnych. Prawda jest jednak znacznie bardziej niebezpieczna.

325318103331715036

Afera Jakubisu, 1997: Francuscy policjanci próbują szturmować paryskie biura Arasaki, by aresztować jej pracownika oskarżonego o gwałt. Strażnicy tokijskiej korporacji zabijają 24 stróżów prawa.

Arasaka i jej miejsce w Cyberpunku 2020

Słynna japońska korporacja w klasycznej fabularnej grze może pełnić bardzo wiele ról, zależnie od inwencji prowadzącego czy stylu rozgrywki. Klasyczne rozwiązania to wykorzystanie sił Arasaki jako przeciwników bohaterów graczy, którzy muszą choćby włamać się do miejsca zabezpieczonego przez pracowników firmy założonej przez Seburo (o tym opowiada choćby oficjalna przygoda The Arasaka Brainworm z 1991 roku).

Z drugiej strony postaci mogą zostać wynajęte przez przedstawicieli korporacji na potrzeby jakiegoś bardzo niebezpiecznego zadania. Rzecz jasna nic nie stoi na przeszkodzie, by bohaterowie byli pracownikami Arasaki, którzy podczas przygód nagle zostają zdradzeni oraz porzuceni i muszą poradzić sobie ze specjalistami niegdyś będącymi ich współpracownikami. Wreszcie postaci graczy mogą trafić do miasta, w którym siły policyjne to pracownicy Arasaki chętniej sięgający po broń niż po inne metody przymusu bezpośredniego.

325318103332042716

Do fabuły wpleść da się także najważniejsze szychy w korporacji albo wręcz przeciwnie - bohaterowie mogą przez długi czas nie mieć pojęcia, z kim mają do czynienia. Bez względu na wybór Mistrza Gry, warto pamiętać, co o Arasace napisali twórcy Cyberpunka 2020: ta korporacja ma w graczach budzić całe pokłady niepokoju, lęków i obaw.

Arasaka Corp. - krótka historia

Początki korporacji sięgają początków XX wieku. Tokijską Arasakę stworzył Sasai Arasaka (1859-1960), który przewidział porażkę Japonii podczas II wojny światowej i, aby uniknąć utraty pieniędzy, przeniósł większość zasobów poza wyspę. Na początku Sasai nastawiał się przede wszystkim na produkcję. W latach 30. i 40. XX wieku zaangażował swą firmę w produkcję, prawdopodobnie wypełniając zlecenia dla japońskiej armii na samoloty czy okręty. Po wojnie ten dział korporacji przeżył istotne problemy.

325318103332304860

Po śmierci założyciela władzę przejął jego syn, Saburo, były porucznik cesarskiej marynarki wojennej. Podzielał on wizję ojca i również pragnął uczynić z Japonii ekonomicznego giganta. Po wojnie studiował m.in. ekonomię i powoli ściągał rozrzucone po świecie zasoby. Za jego czasów firma była stosunkowo mała, ale to właśnie Saburo rozwinął usługi w zakresie bezpieczeństwa. W latach 90. Arasaka cieszyła się reputacją najlepszej w tym zakresie. To również za sprawą Saburo dział produkcyjny firmy porzucił nierentowny ciężki przemysł na rzecz wytwarzania sprzętu na własne potrzeby, czyli lekkiej broni, pancerzy, komputerów czy małych pojazdów.

325318103332435932

Saburo wykorzystał rynkowy krach roku 1994 i uczynił z Arasaki jedną z największych, najbogatszych korporacji, wchłaniając wiele mniejszych firm. Stworzył jedną z najlepszych paramilitarnych organizacji na świecie, którą wspiera potężny dział produkcyjny, wytwarzający samoloty pasażerskie, wyposażenie medyczne, a nawet zabawki.

Na przełomie XX i XXI wieku Saburo przekazał władzę swemu synowi, Kei. Krążą jednakże plotki, iż młodzieniec jest tylko marionetką w rękach ojca, który wciąż pociąga za wszystkie korporacyjne sznurki.

Podczas IV korporacyjnej wojny Arasaka starła się z korporacją Militech. Konflikt zaognił się podczas wybuchu nuklearnego w sercu Night City. Arasaka wycofała siły do Japonii i przy wsparciu Korei Północnej zgromadziła własny arsenał atomowy. Wówczas prawdą okazało się, iż Saburo wciąż stoi na czele firmy. Siły wojskowe Japonii zdołały dostarczyć jego głowę Stanom Zjednoczonym, wcześniej miażdżąc potęgę Arasaki. Co dalej? I jak się to może mieć do Cyberpunka 2077 od CDPR?

Według niekanonicznej obecnie, trzeciej edycji gry, w roku 2077 Arasaka wciąż działa z kwatery głównej w Japonii, gdzie zaliczana jest do najbardziej wpływowych megakorporacji. Jej obszary działalności nie uległy wielkim zmianom, poszerzając się nieco o usługi prawne. Głównym źródłem dochodów jest najpewniej sprzęt – broń i pojazdy – które cenią sobie siły bezpieczeństwa na całym świecie.

Główne obszary działalności (stan na rok 2020)

Jeszcze kilka lat temu gangi składały się z wyrzutków, rabusiów i słabo uzbrojonych bandytów. Dziś należy się niestety spodziewać ataków dobrze zorganizowanych, świetnie uzbrojonych grup, których celem nie jest rozbój, ale wykradanie korporacyjnych tajemnic, porywanie ważnych osób czy włamywanie się do sieci. Przed tymi napastnikami ochronić mogą tylko świetnie wyszkoleni pracownicy Arasaki.

325318103332894684

Bezpieczeństwo: Największy i najsłynniejszy obszar działalności korporacji Arasaka. Jej pracowników, zawsze oznaczonych słynnym logiem, zatrudniają biznesmeni, mniejsze i większe firmy oraz bogacze. Wytrenowani w specjalnej szkole na wyspie Hokkaido specjaliści spełnią każdą potrzebę klienta. W zależności od potrzeb, można zatrudnić od 1 do nawet 1000 ochroniarzy, a na cenę wpływa czas kontraktu oraz rodzaj wyposażenia. Pracownicy Arasaki mogą nosić nierzucające się w oczy ubrania lub działające prewencyjnie mundury. Na życzenie klienta, korporacja postara się o ochroniarzy konkretnej płci, mówiących niemalże dowolnym z najpopularniejszych języków (od japońskiego, przez chiński czy hiszpański po angielski).

Ochrona: Korporacja specjalizuje się nie tylko w zapewnianiu bezpieczeństwa, ale również w szkoleniu i wynajmowaniu ochroniarzy – pilnujących nieruchomości lub konkretnych osób. Na takie usługi stać zwykle tylko naprawdę bogatych biznesmenów lub celebrytów. Wiele osób uważa jednak, że ochrona ze strony Arasaki to symbol statusu, a nawet rodzaj mody.

325318103333091292
325318103333156828

Produkcja

Logo Arasaki pojawia się na sprzęcie w bardzo różnych branżach. Niemniej najsłynniejszy pozostaje sprzęt dla sił bezpieczeństwa, w tym między innymi:

Broń: Arasaka WAA Bullpup Assault Weapon; Arasaka WMA "Minami 10"; Arasaka WCAA "Rapid Assault Shot 12"; Barrett-Arasaka Light-20 (ulubiona broń snajperska cyberpsycholi); Arasaka WXA (komputerowo sterowana, acz wymaga dodatkowego zasilania).

Pojazdy: Arasaka Riot 8 (wyposażony w armatkę wodną); Arasaka ASP (opancerzony miejski samochód na każdy teren); Arasaka M-299 (amfibia) Arasaka Rhino (sprzęt dla sił typu SWAT); Arasaka Borg Bike (motocykl terenowy); Arasaka HBT-53 Tigershark (czołg dostarczany jedynie USA); Arasaka PLA-275 Overlord (ponoć najnowocześniejszy czołg na rynku).

325318103333484508

Inne usługi

Zadania specjalne: Wyszkolonych pracowników Arasaki można także zatrudnić podpisując kontrakt na konkretne zadanie. To usługa skierowana do klientów, którzy nie potrzebują stałej ochrony, ale poszukują osób skłonnych wykonać pewne ryzykowne zadanie – zwykle w taki sposób, by nie pozostał żaden ślad wiodący do zleceniodawcy czy Arasaki. Takie „jednostki do zadań specjalnych” najczęściej zajmują się szpiegostwem, zabójstwami czy pozyskiwaniem informacji.

Konsultacje: Arasaka zajmuje się konsultacjami - nic nie stoi na przeszkodzie, by wynająć korporacyjnych specjalistów, którzy zbadają każdy aspekt bezpieczeństwa, tak wewnętrznego, jak i zewnętrznego. Po takim audycie klient otrzyma wskazówki co do dalszych działań zabezpieczających.

Źródła: Cyberpunk. 1st ed.; Cyberpunk 2020. 2nd ed.; Corporation Report 2020 Volume 1. Wypowiedzi Johnny’ego Silverhanda pochodzą z Cyberpunk 2020. 2nd ed. w tłumaczeniu Jacka Brzezińskiego i Tomasza Jasinkiewicza.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)