Cradle - recenzja
Cradle pamiętam jeszcze sprzed paru lat z intrygującego zwiastuna okraszonego piękną muzyką i niesamowitymi widokami. Długo tworzono tę niezależną przygodówkę, oj, długo, ale za to podczas gry czuć, że poświęcono jej dużo uwagi. To tytuł, o którym górnolotnie można powiedzieć, że ma duszę. Albo inaczej: że ktoś miał na niego diabelnie dobry pomysł i bardzo chciał go przekazać, co zwykle prowadzi do stworzenia czegoś wyjątkowego. Nie inaczej było tym razem.