Ciekawe, czy pójdzie za tym coś więcej...

bETlwrAR

Command & Conquer powraca! I to nie tylko w postaci nastawionej na chiński rynek mobilki (której prezentację EA, w odróżnieniu od Blizzarda, sprzedało graczom w towarzystwie ciekawszych rzeczy), ale remasterów klasycznych odsłon. Tych, które sprawiły, że fani pokochali tę serię tak mocno, że boli ich serce na myśl o zaplanowanej na 4 grudnia mobilce od Tencentu. Mowa tu oczywiście o pierwszym Command & Conquer oraz o Red Alert.

O powrocie serii na pecety mówiło się już trochę właśnie w kontekście zapowiedzi mobilnej wersji, a teraz rzecz stała się faktem, dzięki współpracy Petroglyph Games z EA. Studio stworzyli  między innymi oryginalni twórcy serii. Na premierę trzeba będzie jeszcze poczekać, bo obie gry  mają być prezentem dla fanów z okazji 25 urodzin marki. Te nastąpią dopiero za 2 lata, w 2020 roku.

Look Who’s Coming Back for the Command & Conquer Remasters

W przypadku jedynki gra ma zostać odświeżona od razu z trzema dodatkami (w pierwszej chwili napisałem "trzema DLC"...): Covert Operations, Aftermach oraz Counterstrike. Nie wiadomo jak bardzo rozległe będą oba remastery, choć wiadomo, że prace są dopiero na początku - nie liczyłbym więc na zbyt drastyczne zmiany. Na pewno podbita zostanie rozdzielczość, twórcy popracują też mocno nad oprawą audio.

bETlwrAT

Do prac nad remasterami zaangażowano bowiem Franka Klepackiego, wielkiego kompozytora oryginalnego audio. Wiadomo natomiast, że EA nie zamierza "uwspółcześniać" gry różnymi rozwiązaniami typu mikropłatności, płatne etc. Jak za starych dobrych czasów, wydatki będą kończyć się na zakupie gry. Ciekawe, czy za remasterami pójdzie też jakaś nowa, pełnoprawna gra.

Krzysztof Kempski

Komentarze (1)
bETlwrBP