Polacy nie gęsi, swoje gry planszowe mają. Gry te odnoszą nawet niemałe sukcesy - w kraju, zagranicą i na Kickstarterze. Trudniej jednak znaleźć dobre planszówki oparte na naszej historii. Tym milej, gdy trafiają się takie perełki, jak Boże Igrzysko. Tytuł ten, osadzony w realiach Rzeczpospolitej Obojga Narodów, obejmuje przeszło 300 lat historii naszego kraju. I tu niespodzianka. Gra została zaprojektowana przez... Martina Wallace'a, twórcę wspomnianego wyżej Brass! Wydana pierwotnie w wersji angielskiej, z tytułem - God's Playground (zaczerpniętym z książki Normana Daviesa), w rankingu boardgamesgeek.com zajmuje aktualnie 1580 miejsce (przy małej ilości oceniających, co ma znaczenie w przypadku tego rankingu, bo ciągnie pozycję w dół) i ma średnią ocenę 7,7 na 10 punktów. W 2010 roku Phalanx wydał polską wersję gry, z poprawionymi grafikami, żetonami dla czwartego gracza i nieco zmienionymi zasadami.W Bożym Igrzysku gracze (3 w oryginale, od 3 do 4 w wersji polskiej) wcielają się w magnatów z czterech rodów: Radziwiłłów, Sapiehów, Potockich i Leszczyńskich. Rozgrywka toczy się na dużej planszy, podzielonej na 5 prowincji: Litwę, Ukrainę, Małopolskę, Wielkopolskę i Prusy. Gracze muszą rywalizować o wpływy na dworze królewskim, pomagać w tworzeniu armii koronnej, zarządzać swoimi latyfundiami, budować miasta. Dbać też muszą o własne prywatne armie, za których pomocą walczą z wrogami Rzeczpospolitej. Ci ostatni zmieniają się z upływem czasu. Graczom przyjdzie zmierzyć się z Zakonem Krzyżackim (zastępowanym później przez Szwecję i Prusy), Rosją, Tatarami, Imperium Osmańskim i Imperium Habsburgów. Za zwycięstwa militarne, polityczne i wydatki na luksusy gracze otrzymują potrzebne do zwycięstwa punkty prestiżu.Gra ma dużą wartość edukacyjną, choć wiele problemów Drugiej Rzeczpospolitej pokazuje, z oczywistych względów, w uproszczeniu. Pozycja jest aktualnie trudno dostępna, aczkolwiek Phalanx wydał w 2014 roku nową, zmienioną wersję gry...Choć Magnaci opisywani są jako następca gry Martina Wallace'a, jego projektanci, Jaro Andruszkiewicz oraz Waldek Gumienny, stworzyli w zasadzie nową planszówkę, tyle że osadzoną w tych samych realiach. W Magnatów może grać od 2 do 5 graczy, a poza czterema wspomnianymi przy poprzedniej grze rodami można kontrolować jeszcze Zamoyskich. Magnaci wystartowali na portalu wspieram.to, gdzie zebrali niemal 60 tysięcy złotych. Gra jest lżejsza od Bożego Igrzyska Wallace'a i nieco słabiej oceniana na BGG (pozycja 2991, ocena 6,8).Planszówka posiada zupełnie nową planszę, z bardzo ładną mapą. Tam, gdzie pierwowzór wykorzystywał żetony z nadrukowanymi punktami siły wpływów (wersja angielska) lub kostki szlachciców - klientów (wersja polska), w Magnatach używamy kart, przedstawiających członków naszego rodu. Zagrywa się ich, między innymi, w celu uzyskania stanowisk w senacie, przepychania ustaw w Sejmie oraz do walki z zewnętrznymi wrogami. W Magnatach nie ma oddzielnych żetonów armii.Zwycięstwo w senacie pozwala pozyskać jedno (lub więcej, jeżeli zaryzykuje się użycie już w tej fazie większej ilości mocnych kart) z czterech stanowisk: kanclerza, prymasa, podskarbiego i hetmana. Każde z nich zapewni tymczasowy bonus do jakichś działań - na przykład prymas rozstrzyga remisy, a hetman wzmacnia siłę kart wykorzystywanych w fazie konfliktów. Z kolei faza sejmu pozwala rozmieszczać dodatkowe posiadłości, twierdze oraz zawalczyć o specjalne karty - a wśród nich o "Konstytucję 3 Maja"!Jako ciekawostkę dodam, że Magnaci zawierają dodatkowy materiał dla nauczycieli, który ma pomóc w wykorzystaniu gry w trakcie zajęć.Nie możemy zapomnieć, że długi weekend majowy zawiera jeszcze jedno "święto", czyli May the fourth...Star Wars: Outer Rim (Zewnętrzne Rubieże) jeszcze się nie ukazało, a o grach planszowych ze świata Gwiezdnych Wojen pisałam już