Co jesteś gotów zrobić, byle nie grać na pustynnej mapie w PUBG-u?

Tupiesz nóżką? Piszesz negatywne recenzje na Steamie? Czy może kasujesz pliki gry?

Obrazek

Co robisz, kiedy nie lubisz jakiejś mapy w grze multiplayer? Pierwszą nasuwającą się odpowiedzią jest zapewne: „Po prostu nie wybieram jej w przeglądarce”. Problem w tym, że nie wszystkie gry rzeczone przeglądarki mają. Na przykład taki PUBG, gdzie po prostu dołącza się do rozgrywki bez wpływu na to, na jakiej mapie będzie się ona odbywać.


WIDEO
PLAYERUNKNOWN'S BATTLEGROUNDS - Miramar First Impressions


To oczywiście żadna przeszkoda dla pecetowców, którzy tak znielubili Miramar, pustynną mapę w PlayerUnknown’s Battlegrounds, że po prostu kasują jej pliki z katalogu gry. Nie jest to rozwiązanie idealne, bo matchmaking nie zacznie nam w takiej sytuacji nagle wybierać dużo bogatszej w zawartość Erangel - czyli tej pierwszej, od której PUBG zaczynał. Zamiast tego zostaniemy po prostu wyrzuceni do lobby, gdzie znowu będzie trzeba kliknąć „Play” z nadzieją, że tym razem wrzuci nas do innego worka. Ale hej, jeśli pomysł wydaje się głupi, lecz działa, to nie jest głupi.

Na Reddicie znajdziecie szczegółową instrukcję, jak wyrzucić Miramar z gry, a jeśli chcecie szybko do niej wrócić (albo wkurza was Erangel), możecie posłużyć się programem, który wszystko zrobi za was.

Obrazek

A ja w PUBG-a już nie gram i nawet niespecjalnie miałem okazję sprawdzić Miramar. Pierwsze dwie godziny były naprawdę przyjemne. Kolejnych dziesięć też, ale potem uświadomiłem sobie, że ten typ zabawy nie do końca mi pasuje i do kolejnych rozgrywek musiałem się zmuszać.

Bartosz Stodolny

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE