Ciąg dalszy afery o Might and Magic: Heroes 6, czyli historia o złym Ubisofcie

Strona głównaCiąg dalszy afery o Might and Magic: Heroes 6, czyli historia o złym Ubisofcie
18.04.2012 12:30
Ciąg dalszy afery o Might and Magic: Heroes 6, czyli historia o złym Ubisofcie
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Pamiętacie, jak tydzień temu pisałem o aferze związanej z ostatnią częścią serii Heroes of Might and Magic? Czas na jej ciąg dalszy.

Przypomnijmy w bardzo dużym skrócie: plotki mówiły o tym, że studio Black Hole Entertainment, które stworzyło MM:H6 już nie pracuje nad tą grą. W całej aferze ważne też były zarzuty tak zwanych VIP-ów (najbardziej oddanych fanów, pełniących rolę konsultantów) i jednego byłego pracownika BH względem Ubisoftu.

Zacznijmy od najważniejszych nowych informacji. Przede wszystkim Ubi potwierdziło, że Black Hole nie pracuje już nad szóstą częścią HoMM. Teraz zajmuje się tym, także zgodnie z plotkami, szerzej nieznane studio Limbic Entertainment.

Pojawiły się także kolejne zarzuty względem Ubisoftu, wychodzące od osoby podającej się za byłego pracownika BH. Pamiętajcie: nie są to informacje potwierdzone, choć wydają się być na tyle spójne, że można z pewną dozą sceptycyzmu założyć ich autentyczność.

Były pracownik studia stwierdził więc, że umowa między BH a Ubi była bardzo niekorzystna dla tego pierwszego, choć zdaje sobie sprawę z tego, że tak zwykle wygląda to w tej branży. Zdawało sobie też z tego sprawę całe studio, które ostatecznie postanowiło podpisać taki "papier" - choć przez wiele miesięcy próbowało jeszcze walczyć o lepsze warunki.

Pracownik BH bardziej skarży się jednak na samo podejście Ubisoftu. Początkowo, jak twierdzi, wszystko szło dobrze. Potem jednak z Ubi odeszło 4 (z 5!) producentów, główny scenarzysta i dyrektor artystyczny, co przysporzyło sporo problemów studiu Black Hole. Dość powiedzieć, że na scenariusz fabularny czekali 27 miesięcy, a to nie pozwoliło im na przykład na rozpoczęcie prac nad tworzeniem map.

Najciekawsze informacje padły jednak na koniec wypowiedzi. Otóż zdaniem domniemanego pracownika Black Hole, Ubisoftu w ogóle nie obchodziło zdanie najbardziej oddanych fanów (tzw. VIP-ów) dotyczące gry. Choć na ich forach zamieszczano informacje na jej temat z prośbą o opinię, zawsze było to już "po fakcie", w sytuacji, w której i tak już nic nie można było zmienić. Tak było na przykład z mniejszą ilością surowców - Ubi nigdy nie zamierzało tego zmieniać, chcieli "nawrócić" fanów i sprawić, by przekonywali oni do tej idei innych. Wypowiedzi VIP-ów były zupełnie ignorowane, traktowano ich tylko jako swego rodzaju "tubę propagandową".

Środowisko miłośników Heroes of Might and Magic wrze. Większość z nich pewnie nigdy już nie zaufa Ubisoftowi w kwestii ich ukochanej serii. Ogromna szkoda, że wskutek kilku złych decyzji niszczy się tak oddaną społeczność. O ile oczywiście wszystkie te informacje są prawdziwe, bo co do tego, pamiętajcie, cały czas nie możemy mieć pewności.

Tomasz Kutera

PS Dzięki, Kamilu!

327091826727933994
Udostępnij:
Komentarze (0)