Chińska podróbka Team Fortress 2 stara się być bardziej seksowna

W końcu trzeba się czymś wyróżnić, prawda? Twórcy Final Combat postanowili w tym celu użyć snajpera.

Snajpera płci pięknej:

Sądzicie, że to najdziwniejszy materiał, który znajdziecie w tym newsie? Nie, o wiele dziwniejsza jest informacja nt. gry, do jakiej ten zwiastun został wyprodukowany. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji usłyszeć o Final Combat, to śpieszę poinformować, że ta darmowa strzelanka to klon Team Fortress 2 i Battlefield: Heroes. Klon. Twórcy nawet nie zadali sobie trudu, aby stworzyć własną grę, która by się wzorowała na grach Valve i DICE. Oni po prostu wzięli model rozgrywki z TF2 i mapy z B:H i zaczęli podbijać tym Chiny. Sądzicie, że przesadzam? No to jeszcze jeden filmik:

Dobrze przynajmniej, że filmiki z serii "Meet the" są inne:

Jak ktoś to trafnie skomentował, tylko Chińczyków stać byłoby na to, aby kopiować darmowe tytuły (no dobra, TF2 jeszcze niedawno nie był darmowy).

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!