Ważne cechy Hunted to widok z perspektywy trzeciej osoby (ha, czyli jednak nie do końca "klasycznie") i tryb kooperacji dwóch graczy, z myślą o którym ten tytuł powstaje. Wysłannicy Eurogamera donoszą, że rozgrywka przypomina połączenie gier, które trudno podciągnąć pod fantasy - Uncharted, Gears of War i Army of Two. Zestaw budzi wyobraźnię...
Postacie zostaną nam narzucone z góry, co może rozczarować zatwardziałych erpegowców. Do wyboru będą: Elara - spragniona krwi elfia łuczniczka oraz Caddoc - naznaczony bliznami wojownik. Świat nie będzie baśniowy - autorzy zamierzają stworzyć przygnębiającą atmosferę, która wraz z kolejnymi etapami będzie jeszcze bardziej mroczna. I mowa tu nie tylko o fabule, ale i o oprawie i lokacjach, które nasza parka odwiedzi.
Na pewno nie zabraknie pobocznych wątków historii, ukrytych skarbów i mnóstwa zagadek. Premiera planowana jest na 2010 rok, a na obrazkach gra wygląda co najmniej przyzwoicie. Czyżby szykowało się prawdziwe, konsolowe Diablo?