Jak widać, mimo posiadania przystawki z drugim analogiem, japoński gracz odczuł potrzebę zastosowania jeszcze wygodniejszego sterowania. Kombinował więc, aż udało mu się podłączyć pada. I gra w Monster Huntera.
Nie jest to już specjalnie przenośny sprzęt, ale wygląda jakby grało się bardzo łatwo.
Żeby jeszcze wyjaśnił, JAK to zrobił.
[kotaku]
Paweł Kamiński