Wszystko zatem złożyło się w piękną całość. Renesans Gwiezdnych wojen i RPG-ów ogólnie w połączeniu z doniesieniami od gościa, który ma znajomości... Ludzie zaczęli mieć nadzieję, że nowa gra z serii zostanie wkrótce zapowiedziana, może na 4 maja albo podczas czerwcowego EA Play, gdy wtem...
Dlaczego tweet został usunięty? Czy możliwe, że ktoś poprosił Robertsona, by trochę ochłodził przekaz swoich doniesień, ale nie tak całkowicie? Bo, dajmy na to, nowy KOTOR jednak powstaje i twórcy chcą mieć większy impet podczas oficjalnego ogłoszenia?
No dobrze, fantazjuję, ale jest to po prostu temat, który wzbudza emocje. W dobie wskrzeszania wszystkiego, co jest lubiane i ma co najmniej 10 lat, powrót do KOTOR-a wydaje się oczywisty. Ale jeśli jednak nie to dzieje się teraz w BioWare, ciekawe w co zamieniło się coś, co zaczynało jako remake KOTOR-a? Czy możliwe, że jest to gra w nowym uniwersum, nad którą pracuje Drew Karpyshyn?
A teraz najważniejsze pytanie: czy w dobie tego jak wygląda aktualny poziom scenarzystów BioWare (mówię choćby o takiej Andromedzie), na pewno chcemy od nich nowego KOTOR-a?