Todd Howard wypowiedział się na temat przyszłości kultowej serii RPG. Jest ona odległa i najpewniej bezpośrednio związana z Bethesdą.

bETsVFBx

Patrząc na to, jak zajęta innymi projektami jest obecnie Bethesda - wciąż kończąca Starfield i szykująca jako swoją kolejną grę nowe Elder Scrollsy - naturalnie można spytać "a co z Falloutem"? I właśnie na ten temat wypowiedział się Todd Howard dla serwisu IGN w materiale z okazji 10-lecia Skyrima.

Wyjaśnił, że w Bethesda Game Studios istnieje aktualnie 1-stronicowy plan na Fallouta 5. Określa on cele firmy związane z grą i to, co chce ona nią osiągnąć. Zanim jednak zabierze się ona za realizację tych celów, może jeszcze minąć wiele lat. 

Czy w takim razie Falloutem nie mógłby się zająć ktoś inny? Lata temu z powodzeniem zrobił to Obsidian, tworząc kochanego przez fanów Fallouta: New Vegas. Teraz gdy obie firmy znajdują się pod parasolem Microsoftu, tego typu współpraca jest przecież jak najbardziej możliwa (i być może łatwiejsza niż kiedykolwiek).

bETsVFBz

Tutaj jednak Howard jest bardzo ostrożny, zaznaczając, że seria jest bardzo mocno wpisana w DNA jego firmy. Nie wygląda więc na to, by chciała się z nią ona rozstać choćby na jedną odsłonę. Ale nie znaczy to, że jest to całkowicie niemożliwe (niewiele rzeczy jest).

Zdarzało nam się pracować z innymi ludźmi. Nie jestem w stanie powiedzieć, co się stanie. Gdybym mógł po prostu machnąć ręką i sprawić, że Fallout 5 po prostu się ukaże... Wiecie, chciałbym znaleźć sposób na to, by przyspieszyć to, co robimy, ale nie jestem dziś nic w stanie powiedzieć bądź zobowiązać się do tego, kiedy co się wydarzy, poza tym, że nasz aktualny plan to Starfield, a później Elder Scrolls 6.

Stwierdził Howard. Więc jakaś tam nadzieja jest (ale pewnie niewielka).

Komentarze (3)
bETsVFCv