Która oczywiście nie trafiła do każdego. Ja jednak jestem po tej stronie publiczności, która polubiła jej niecodzienny styl, trochę karykaturalną figurę i figlarne włosy, które częściej ją rozbierały niż ubierały. Dlatego też bardzo chętnie zagram właśnie Bayonettą, choć podobnie jak Wy boję się, że do Europy trafi jedynie w formie płatnego dodatku.
Paweł Winiarski