Programy
Nie znaleziono pasujących programów.
Zobacz pozostałe wyniki wyszukiwania ›

Banan, akimbo i rozwałka z My Friend Pedro mogą doczekać się serialu od twórcy Johna Wicka

Strona głównaBanan, akimbo i rozwałka z My Friend Pedro mogą doczekać się serialu od twórcy Johna Wicka
25.05.2020 13:28
Banan, akimbo i rozwałka z My Friend Pedro mogą doczekać się serialu od twórcy Johna WickaBanan, akimbo i rozwałka z My Friend Pedro mogą doczekać się serialu od twórcy Johna Wicka
Bartosz Witoszka
Bartosz Witoszka
bDnrgKEm

Derek Kolstad myśli również nad serialem bazującym na Bendy and the Ink Machine.

bDnrgKDF

Kolejna informacja w stylu "weźmiemy grę i zrobimy z niej film lub serial", ale tym razem nie mamy do czynienia z uwielbianym przez miliony fanów tytułem, a małą, prawie-niezależną produkcją (My Friend Pedro stworzyło jednoosobowe studio DeadToast Entertainment, a wydawcą był niezastąpiony Devolver Digital).

Tym razem swoich sił w tworzeniu adaptacji gier chciałby spróbować Derek Kolstad, który miedzy innymi odpowiada za stworzenie serii filmów o Johnie Wicku, przynoszące i jemu, i Keanu Reevesowi (wcielił się on w tytułowego bohatera) ogromną popularność. Oprócz prac nad czwartą częścią wspomnianego widowiska (wstępna premiera zaplanowana jest na 2022 rok), Kolstad chce zaangażować się w kilka mniejszych projektów, a jak wynika z wywiadu opublikowanym na Comicbook, mają to być seriale na podstawie gier.

bDnrgKDH

Oprócz My Friend Pedro, adaptacji w formie serialu (na razie nie wiadomo, czy będą to produkcje aktorskie, czy, bardziej prawdopodobne, animowane) doczekać się może również survival horror Bendy and the Ink Machine od Joey Drew Studios. Amerykański producent wprost przyznaje, że jest aktualnie na etapie opracowywania wstępnego pomysłu na oba te tytuły i dopiero przygotowuje prezentację (pich) dla twórców i wydawców tych gier. Nie zdradza również, czy będziemy mieli do czynienia z adaptacją, czy może raczej pewną interpretacją.

Osobiście obstawiam to drugie, przynajmniej w przypadku My Friend Pedro, w którym zabawy z bronią i eliminowanie dziesiątek przeciwników były tak samo powszechne jak w Johnie Wicku, choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to bardzo powierzchowne spojrzenie na oba te dzieła. Z drugiej strony, i w filmie, i w grze na dobrą sprawę nic więcej nie ma, bo obie te produkcje akcją stoją.

Bartek Witoszka

bDnrgKED