Autorzy War in the North przekonują, że dzięki brutalności ich gra będzie bliższa Tolkienowi

Autorzy War in the North przekonują, że dzięki brutalności ich gra będzie bliższa Tolkienowi31.03.2011 18:09
marcindmjqtx

Można było iść w historię, narrację i postaci, można też postawić na odpadające członki.

Nie mam problemów z przyznaniem się do tego, że mój zapał do War in the North znacznie przekracza poziom, na którym powinien się znajdować po obejrzeniu kilku filmików. Co zrobić, przy Two Towers i Return of the King spędziłem jedne z najmilszych chwil mojej konsolowej kariery, a ta gra wydaje się być w prostej linii ich kontynuatorką. Tym razem jednak zamiast oznaczenia dla nastolatków, gra otrzymała kategorie M, co oznacza, że będą ją mogli kupić tylko dorośli.

Mam nadzieję, że nie chodzi tylko o teatralnie odpadające głowy, bo w takim wypadku chętnie zamieniłbym ją na lepszą animację postaci. A kolejny zwiastun przehandluję za datę premiery...

Maciej Kowalik

Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)