Autorzy MAG o stronach konfliktu

Poniższy filmik po raz kolejny udowadnia, że PMC (Private Military Contractors) w dalszym ciągu są lotnym tematem dla gier wojennych. Po co wymyślać kolejne międzypaństwowe konflikty, skoro możemy po prostu napuścić na siebie kilka organizacji militarnych. Takie pójście na skróty nie martwi mnie jakoś specjalnie. Przynajmniej nie w przypadku MAG. Tu liczy się akcja i 256 graczy na jednej mapie, a nie kiepskie wymówki, każące wybijać wroga. Nieco inaczej było w HAWX. Tam miałkość fabuły i traktowanie PMC po macoszemu mogły zaboleć.

Obrazek
Obrazek
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!