Atari nie lubi używanych gier, ale ma na nie sposób

Używane gry reprezentują możliwość wyboru i chęci klienta. Oczywiście ekonomicznie to ekstremalnie bolesne dla branży... wydawcy na tym nie zyskują.Gry zmieniają się i sieć staje się coraz ważniejszym ich komponentem. Płytka w pudełku staje się jedynie częścią procesu. Wraz z rozwojem tego typu doświadczeń, przestaje być to problemem.   W ten właśnie sposób, podczas londyńskiej imprezy Atari o używanych grach wypowiedział się David Gardner - jeden z szefów Atari. I wiecie co, coś w tym jest. Bardziej podoba mi się to podejście niż wszelakie pomysły Nintendo czy Epic. Oby tylko nie skończyło się to na wszechobecnych (brrr) MMO.

Obrazek

Piotr Gnyp 

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!